ABC, czyli sprzęt

ABC, czyli sprzęt

Cóż, sprzęt jest istotnym elementem tej przygody.

W skład wchodzi maska, rurka i płetwy. Nie musi to być wcale najdroższy i najnowszy krzyk mody. Tym bardziej, że bywa drogi. W centrum doradzą raczej dobrze, ale najlepiej pogadać z kolegą nurkiem lub instruktorem. Popytać na portalach i poczytać w prasie nurkowej.

Osobiście uważam, że sprzęt powinien być dobry. Nie ma co szczędzić za bardzo na jakości i nie ma co wybierać najdroższy. Maska musi być dopasowana do twarzy. Przyłóżcie ją trzymając w ustach rurkę. Często sprawdzając bez niej, potem w wodzie okazuje się, że przecieka. Większe szybki dają większe pole widzenia. Biały silikon daje więcej światła, „rozjaśnia”.

Dla noszących okulary: mogą być zwykłe maski i wtedy używamy soczewek lub maski ze szkłami korekcyjnymi (sam takich używam). Te drugie zamawia się w centrum i czeka kilka dni. Ceny sprawdzajcie i pytajcie o rabaty. Mogą się różnić znacznie. ABC to wydatek rzędu kilkuset złotych, najczęściej poniżej 500 zł.

Płetwy


Płetwy mogą być zakładane bezpośrednio na stopę lub z butami. Osobiście polecam z butami. Jest to opcja droższa, ale bez porównania, gdy do wody trzeba podejść np. po kamieniach.

Buty chronią też przed jeżowcami i ewentualnymi urazami. Konstrukcja płetw wykorzystuje najczęściej 3 różne materiały, a pióro ustawione pod kątem 20 stopni zwiększa wydajność.

W 2007 roku pojawiły się płetwy wykorzystujące ideę projektową naturalnego skrzydła (Nurkowanie 9/143/ wrzesień 2007), gdzie duże i niezbyt miękkie pióro daje nurkowi szybki start i większą szybkość, przy mniejszym wysiłku. Patrz: SPLIT FIN.

Pianka


Pianka to wydatek od kilkuset złotych nawet do 2000 zł. Ważne pytanie to jak często chcemy nurkować? 10 razy w roku, 50 czy 100? Do tego dostosujmy swoje zakupy. Nie kupujmy najtańszego wariantu ale w granicach 700-1200 można wybrać już bardzo dobry mokry skafander. Powinien mieć wzmocnienia na kolanach, dobrze przylegać i mieć zamek w najbardziej dla nas dogodnym miejscu. Manszety na szyi, nadgarstkach i kostkach też powinny charakteryzować się odpowiednimi parametrami.

Powinny być wykonane z cieńszego materiału (np. neoprenu, łatwiejsze zakładanie skafandra) i gwarantować idealne przyleganie Pianki maja różne grubości. Sam używam 5 mm. Są już od 3 mm. Im cieńsza tym wygodniejsze ruchy, ale słabsza bariera przed zimnem, a w warunkach polskich jezior musimy zapewnić jak najlepszą izolację termiczną, minimalizując straty ciepła Dlatego polecam długą pianke 3-5 mm i tzw. docieplacz (krótka pianka) o grubości 5-7 mm. Dobrze jeśli z kapturem, jeśli nie, to kaptur warto dokupić. Oczywiście pianki nie trzeba w ogóle kupować.

Praktycznie wszędzie można ją wypożyczyć. Koszt nurkowania wtedy rośnie, ale wydatek rzędu 1000 zł jednorazowo może być niemożliwy. Polecam też zakupy z drugiej ręki, ale tylko z polecenia lub od sprawdzonych sprzedających. Warto zwrócić uwagę, że są też na rynku mokre pianki wykorzystujące kombinację różnych materiałów o różnej grubości. Na plecach i klatce piersiowej neopren 7 mm, na rękawach i nogawkach 5 mm itp. (Patrz TRILASTIC (Nurkowanie 11/133/2006))

Regulator


Poważna sprawa. Podaje nam powietrze i nie życzę nikomu, by się zaciął, co zdarza się niezmiernie rzadko. To wydatek od 1500 zł do kilku tysięcy. Najlepiej zajrzeć do fachowej prasy (Nurkowanie, Wielki Błękit), gdzie co jakiś czas ukazują się testy różnych regulatorów, różnych firm, wraz z cenami. Jeśli ktoś planuje nurkować na wrakach w Bałtyku, gdzie woda jest bardzo zimna, musi to uwzględnić przy wyborze. Automat nie może zamarzać.

Octopus (drugi stopień, najczęściej żółty – zapasowy) powinien być nie gorszy i lepiej z dłuższym niż z krótszym wężem. Ten właśnie bierze do ust Partner, gdy ma kłopoty z brakiem powietrza. Co ważne, automat oddechowy, przeznaczony do nurkowania powinien spełniać wymóg normy EN 250 (oznaczenie umieszczone bezpośrednio na automacie lub w instrukcji obsługi). Warto zwrócić uwagę, by I stopień był masywny (większa powierzchnia wymiany ciepła) i cały z metalu. Ten I stopień, to to „łączenie” butli z wężem od samego automatu.

Jacket


Jacket, do którego przytwierdza się butlę też jest ważny, jak cały sprzęt, który kompletujemy. Ja swój zbierałem blisko 2 lata. Powinien być odporny na przetarcia (dobry materiał to cordura), dopasowany wielkością do naszych gabarytów i funkcjonalny. Kieszenie, D-ringi (metalowe kółka wszyte w różnych miejscach i wystające swobodnie, by przyczepić latarkę, kołowrotek itp.).

Są takie ze zintegrowanym balastem i wtedy nie trzeba pasa z obciążnikami ołowianymi. Są też odpowiedniki jacketów w formie skrzydeł (płyta z uprzężą i workiem wypornościowym). Oba posiadają inflatory („kraniki” do napuszczania lub spuszczania powietrza, w zależności od tego na jakiej głębokości się znajdujemy). Ceny od kilkuset złotych do kilku tysięcy. Za 1000- 1200 zł można już kupić nowy, dobry jacket.

Komputer nurkowy


Nie jest bezwzględnie potrzebny. W czasie kursu nauczysz się korzystać z tabel i obliczać czasy kolejnych zanurzeń. Oczywiście ułatwia on bardzo sprawę. Wylicza wszystko sam. Kosztuje od 1000 zł w górę. Sprawdź w necie i porównaj z cenami w sklepach nurkowych. A może ktoś ze znajomych chce kupić cos nowego, a „stary” chciałby sprzedać?! Osobiście używam Vipera firmy Suunto. Widziałem wielu nurków, z różnymi komputerami tej firmy. Nikt nie narzekał, dlatego gdy przyszła kolej na zakup mojego komputera nurkowego, wybierałem wśród Suunto.

Butle

Polecam tylko tym, którzy chcą swoje nurkowanie zawęzić tylko do naszych rodzimych zbiorników. Wtedy warto, bo zmniejszy to koszt samego nurkowania. Natomiast wszędzie na wyjazdach, wykupując nurki, butla i pas są za darmo, znaczy w cenie!!

Dodatki


Dodatki takie jak rękawiczki, latarka, bojka (bojka sygnalizacyjna, to kawałek „rękawa” z jednym ślepym zakończeniem, zwinięta w rulon; wypuszcza się ją z przystanku bezpieczeństwa, napuszczając powietrza i jest widoczna z dużej odległości na wodzie; jest w kolorze „wściekłej” czerwieni-pomarańczu), czy nóż, nie są niezbędne, choć nóż nurkowy, szczególnie w jeziorach, gdzie przejrzystość wody zostawia dużo do życzenia, może być potrzebny do rozcięcia pozostawionej sieci rybackiej.

Bojkę sygnalizacyjną polecam w sytuacjach trudnych nurkowań, przy falach i silnych prądach. Latarka bardzo ułatwia zaglądanie do dziur i grot.

Podsumowanie

ABC kilkaset złotych (dobrych firm 1000-1500 zł)
Pianka mokra około 1000 zł (dobrych firm o 100% więcej)
Automat oddechowy 1000 – do kilku tysięcy (dobry 1500 zł)
Octopus 300 – 1000 zł (zdarzają się promocje automat + Octopus)
Jacket (skrzydło) około 1000 zł do kilku tysięcy (dobry za około 1500 zł)
Komputer nurkowy 1200 – 5000 zł (dobry 1500 – 2000 zł)
Butla około 1500 zł
Nóż 100 w górę do kilkuset zł (są też cążki lub nożyce)
Rękawiczki 80 – 200 zł
Pas balastowy 20 zł (obciążniki po około 10 zł za 2 kg ołowiu)
Latarka 120 – kilka tysięcy (dobre około 1500 zł)
Wojciech Zgoła 2008-12-22

Tagi: sprzęt